»Strona główna
»
Aktualności dla lekarzy
»
Zastosowanie riwaroksabanu niemal przewyższyło efekty standardowej terapii zakrzepicy żył głębokich
Aktualności dla lekarzy
02.09.2010
Zastosowanie riwaroksabanu niemal przewyższyło efekty standardowej terapii zakrzepicy żył głębokich

Sztokholm, Szwecja. Podczas odbywającej się 31 sierpnia 2010 r. sesji kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (European Society of Cardiology 2010 Congress, ESC 2010 Congress) poświęconej prezentacji niepublikowanych wyników niedawno zakończonych badań dr Harry R. Buller (Academic Medical Center, Amsterdam, Holandia) przedstawił wyniki badania EINSTEIN-DVT, które wykazało, że riwaroksaban (Xarelto, Bayer/Johnson & Johnson) nie jest gorszy od standardowej terapii ostrej zakrzepicy żył głębokich (deep vein thrombosis, DVT).
Dr Buller podkreślił, iż riwaroksaban – doustny inhibitor czynnika Xa – był bliski uzyskania przewagi w stosunku do standardowej terapii, chociaż pierwotnie w badaniu planowano wykazać, że lek ten jest nie gorszy od bardzo skutecznej terapii standardowej. Mimo że stosowana dotychczas terapia jest efektywna, stwarza ona wiele niedogodności. Leczenie warfaryną musi być poprzedzone podskórną podażą heparyny drobnocząsteczkowej (low-molecular-weight heparin, LMWH). „Jest to koszmar dla pacjenta i lekarza”, tłumaczy dr Buller.
Zdaniem dr. Ralpha Brindisa (Kaiser-Permanente, San Francisco, Kalifornia), przewodniczącego American College of Cardiology, jest to bardzo ważne badanie. „Wzbogaca ono naszą podstawową wiedzę na temat bezpieczeństwa i skuteczności stosowania inhibitorów czynnika Xa, tym razem w leczeniu DVT”.
Uczestnik dyskusji dr Harald Darius (Vivantes Neukoelln Medical Center, Berlin, Niemcy) dodał: „Optymistycznie nastraja mnie fakt, że wkraczamy w nową erę terapii przeciwkrzepliwej pacjentów z DVT. Nasuwają się jednak różne pytania, np.: Jaki jest optymalny czas trwania terapii? Jest to 3, 6, 12 czy może 24 miesiące? Warto też porównać wyniki innych badań nad zastosowaniem nowych podobnych leków przeciwkrzepliwych”.
Dr Darius zauważył, iż przedstawione wyniki wydają się spójne z danymi z badania, w którym z tych samych wskazań wykorzystywano dabigatran – bezpośredni inhibitor trombiny (Pradaxa, Boehringer Ingelheim). W prezentowanym rok temu badaniu RECOVER dabigatran nie był gorszy od standardowej terapii stosowanej w leczeniu żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej (venous thromboembolism,VTE), podczas gdy w badaniu EINSTEIN-DVT rysował się „wyraźny trend” w kierunku przewagi inhibitora czynnika Xa, nie obserwowanego w badaniu RECOVER. Dr Darius przyznał jednak, że porównanie obu badań jest problematyczne m.in. ze względu na użycie różnych definicji powikłań krwotocznych.
|
Wypadkowa korzyść kliniczna riwaroksabanu na granicy istotności
Na początku miesiąca firma Bayer wystosowała krótkie oświadczenie na temat wyników badania EINSTEIN-DVT zgodne z wymogami prawnymi dla firm farmaceutycznych w Niemczech, które niemal doprowadziło do wycofania prezentacji z Kongresu ESC. Kwestię tę udało się rozwiązać, a ESC liczy, że dyskusje z firmami pozwolą uniknąć tego typu problemów w przyszłości.
W otwartej próbie zrandomizowano 3449 chorych z rozpoznaniem DVT do standardowej terapii lub terapii riwaroksabanem. W ramach standardowej terapii chorzy otrzymywali podskórnie enoksaparynę przez prawie 5 dni (Lovenox, Sanofi-Aventis), a następnie doustnie antagonistę witaminy K: warfarynę lub acenokumarol, tak aby utrzymać międzynarodowy współczynnik znormalizowany (international normalized ratio, INR) w zakresie 2,0–3,0. Riwaroksaban podawano w dawce 15 mg dwa razy dziennie przez pierwsze 3 tygodnie, a następnie 20 mg raz dziennie. Dr Buller wyjaśnił, iż schemat leczenia riwaroksabanem był konsekwencją badania II fazy. Decyzję o długości trwania terapii: 3, 6 lub 12 miesięcy, pozostawiono lekarzowi prowadzącemu.
Wystąpienie objawowej VTE, pierwszorzędowego punktu końcowego odnoszącego się do skuteczności, zaobserwowano u 2,1% chorych otrzymujących riwaroksaban (n=1731) i u 3% chorych leczonych standardowo (n=1718) (HR 0,68; 95% CI 0,44–1,04). Spełnione zostało zatem kryterium noninferiority (p<0,0001), co więcej: niewiele brakowało, by uznać przewagę riwaroksabanu nad leczeniem standardowym, zauważył dr Buller.
Profil bezpieczeństwa obu schematów terapeutycznych był zbliżony. Pierwszorzędowy punkt końcowy dot. bezpieczeństwa, na który składały się duże i niewielkie ale istotne klinicznie powikłania krwotoczne, wystąpił u 8,1% chorych w obu grupach (p=0,77). Dr Buller skomentował: „W przewlekłej terapii istotny dla nas jest fakt, że bezpieczeństwo leczenia powikłań krwotocznych pełną dawką warfaryny, przy zachowaniu wskaźnika INR w zakresie 2–3, jest równe bezpieczeństwu leczenia riwaroksabanem”.
Wynik kombinacji pierwszorzędowego punktu końcowego odnoszącego się do skuteczności oraz dużych powikłań krwotocznych był niższy w grupie leczonej riwaroksabanem (2,9% vs. 4,2% dla standardowej terapii; HR 0,67). To pozwala przypuszczać, że wypadkowa korzyść kliniczna w grupie leczonej riwaroksabanem była większa i na granicy istotności statystycznej w porównaniu z grupą poddaną standardowej terapii przeciwkrzepliwej.
Dr Buller zwrócił również uwagę na to, że nie obserwowano objawów toksycznego uszkodzenia wątroby w grupie leczonej riwaroksabanem. Wyniki poszczególnych grup chorych nie różniły się istotnie między sobą. Podsumował: „Jednolekowa terapia przeciwkrzepliwa, niewymagająca kontrolowania, będzie prostym narzędziem dla chorego i lekarza w leczeniu DVT. Co więcej, istnieje możliwość poprawy stosunku korzyści płynących z leczenia względem istniejącego ryzyka”.
Adaptation in Polish has been done by FaktyMedyczne.pl and has not been reviewed by theheart.org editorial team.
- |
- © 2007-2012 Fundacja Instytut Aterotrombozy
- |
- www.FaktyMedyczne.pl ISSN 2081-8017
- |
- Nota prawna
- |
- Kontakt z nami
- |
- Pracuj dla nas
- |
Technologia:


drukuj
