Z polskiej perspektywy
11.09.2010
Badanie ATOLL - omówienie wyników i komentarz

Rozmowa z dr. hab. n. med. Dariuszem Dudkiem z Instytutu Kardiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie
Panie Profesorze, na tegorocznym Kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Sztokholmie zaprezentowano wyniki badania ATOLL. Jakie jest jego znaczenie dla kardiologii?
Badanie ATOLL jest bardzo ważne dla kardiologii inwazyjnej. Po raz pierwszy porównano działanie heparyny niefrakcjonowanej oraz drobnocząsteczkowej (enoksaparyny) w pierwotnej angioplastyce wieńcowej (ang. Primary Percutaneous Coronary Intervention, PPCI), czyli w angioplastyce leczącej świeży zawał serca. Okazało się, że zastosowanie dożylnego (!!!) bolusa enoksaparyny 0,5 mg/kg jest w stanie zabezpieczyć odpowiedni poziom antykoagulacji u pacjenta podczas wykonywania zabiegu angioplastyki (łącznie z inhibitorem GP IIb/IIIa lub bez inhibitora; co ważne: przy tej samej, stałej dawce enoksaparyny). W badaniu wykazano, że po zastosowaniu jednej dawki enoksaparyny liczba powikłań krwotocznych i niedokrwiennych może być mniejsza niż po podaniu aktualnie standardowo stosowanej heparyny niefrakcjonowanej w dawce 50–70 U/kg z inhibitorem GP IIb/IIIa, czy też w dawce 70–100 U/kg bez inhibitora. W ten sposób poznaliśmy nowy, a zarazem prosty i skuteczny model leczenia przeciwzakrzepowego podczas pierwotnej PCI.
Jak zatem te wyniki wpłyną na dotychczasowy sposób leczenia?
Badanie ma ogromne znaczenie dla kardiologii inwazyjnej, ponieważ heparyny drobnocząsteczkowe stosuje się coraz częściej i niektórzy kardiolodzy obawiali się wykonywania zabiegów angioplastyki po uprzednim podaniu enoksaparyny. To badanie dokumentuje bezpieczeństwo i skuteczność pierwotnej angioplastyki przy użyciu enoksaparyny i upraszcza przekazywanie chorych kardiologom inwazyjnym. Możemy leczyć chorych nie tylko po podaniu heparyny niefrakcjonowanej, ale również po podaniu enoksaparyny.
Czy leczenie przeciwzakrzepowe nadal znajduje się w kręgu zainteresowań badaczy?
Podczas Kongresu ESC w Sztokholmie poświęcono wiele czasu leczeniu przeciwzakrzepowemu chorych poddawanych angioplastyce wieńcowej w ostrych zespołach wieńcowych. W innym badaniu, OASIS 8, które komentowałem na sesji hot-line w trakcie ESC 2010, udowodniono, iż poziom antykoagulacji ma kluczowe znaczenie dla efektów angioplastyki. Zbyt niski poziom antykoagulacji po zastosowaniu leku przeciwzakrzepowego może zwiększać ryzyko powikłań niedokrwiennych. Optymalne zastosowanie leków przeciwzakrzepowych daje odpowiedni profil bezpieczeństwa i skuteczności.
Dlaczego wyniki badań ATOLL oraz OASIS 8 mają tak duże znaczenie?
Wyniki badania ATOLL są przełomem w kardiologii interwencyjnej, ponieważ wyraźnie wskazują, że pacjenci poddawani pierwotnej angioplastyce wieńcowej w zawale serca mogą być przygotowani do zabiegu poprzez podanie enoksaparyny wraz z lekami przeciwpłytkowymi. Co więcej, dzięki znajomości wyników badania ATOLL kardiolog inwazyjny nie musi obawiać się problemów z antykoagulacją, jeśli pacjent uprzednio otrzymał enoksaparynę. Może bezpiecznie wykonywać zabieg PCI.
Wyniki badań ATOLL i OASIS 8 zaprezentowane na Kongresie ESC wskazują jednoznacznie, że poziom antykoagulacji jest kluczowy dla bezpieczeństwa zabiegów. Zbyt mały efekt przeciwzakrzepowy oznacza ryzyko wzrostu powikłań niedokrwiennych podczas i po zabiegu angioplastyki wieńcowej. Jeszcze raz udowodniono, iż nawet w erze nowoczesnych stentów i podwójnej terapii przeciwpłytkowej (aspiryna, klopidogrel) optymalne zastosowanie leków przeciwzakrzepowych jest kluczowe dla bezpieczeństwa i skuteczności przezskórnych zabiegów angioplastyki wieńcowej.
Serdecznie dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Adrian Szulczyński
- |
- © 2007-2012 Fundacja Instytut Aterotrombozy
- |
- www.FaktyMedyczne.pl ISSN 2081-8017
- |
- Nota prawna
- |
- Kontakt z nami
- |
- Pracuj dla nas
- |
Technologia:

drukuj
